Działka dla dewelopera
Jeszcze nie tak dawno temu panował powszechny zwyczaj, w myśl którego zakłady pracy wynagradzały swoich pracowników działkami rekreacyjnymi. Działki te położone były wówczas zwykle na obrzeżach miast, z dala od osiedli mieszkalnych i głównych szlaków komunikacyjnych. W miarę upływu czasu jednak, krajobraz wokół tego typu działek zaczął się zmieniać. Najbardziej gwałtowne zmiany rozpoczęły się w jednak w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, kiedy to do akcji wkroczyli deweloperzy (jak: Fadesa Prokom czy Budziol S.A. - deweloperzy Warszawa).
Warszawa, jak i inne duże polskie miasta, znalazła się jako pierwsza na ich celowniku. Poszukując nowych miejsc pod inwestycje zaczęli oni zwracać się do osób indywidualnych i masowo skupować ich działki pracownicze. Na działkach tych w okamgnieniu powstały nowoczesne osiedla. Z czasem jednak właściciele działek zorientowali się, że na swoim dobytku mogą bardzo dobrze zarobić. Wielu z nich wystawiając działkę pracowniczą na sprzedaż zastrzegało, iż możliwość jej nabycia posiadają tylko i wyłącznie deweloperzy budowlani. Taki układ odpowiadał zarówno firmom chcącym zlokalizować swoje inwestycje w atrakcyjnej okolicy, jak i właścicielom działek, którzy budowali dzięki nim swoje fortuny. Jednak nie wszystkie osoby zdecydowały się sprzedać swoją ziemię. Dla wielu osób była ona warta więcej niż pieniądze. To właśnie dzięki takim osobom, możemy spotkać dziś luksusowe osiedla, w których centrum znajduje się wydzielona działka pracownicza. Jest to niewątpliwy problem, z którym muszą borykać się wszyscy deweloperzy. Warszawa, Kraków, Gdańsk, Poznań – chyba w każdym mieście możemy się z czymś takim spotkać.
Podobne artykuły
Jeśli zainteresował Cię ten wpis, proszę zostaw komentarz lub subskrybuj źródło.


Komentarze
Brak komentarzy
Zostaw komentarz